Zapisać marzenia
Blog literacki Marka Adama Grabowskiego

Kręcimy teledysk

Witch wpadła na zajefajny pomysł. Nakręci w Kościach Wielkich teledysk i wrzuci na You Tube. Będzie to cover jakiegoś metalowo – satanistycznego przeboju.

Oczywiście, nie zrobi tego sama; pomogą jej psiapsiółki, które przyjadą prosto z Wawy. Na kumpelę zawsze można liczyć.

Ona będzie rzępoliła swymi wielkimi paznokciami na gitarze elektrycznej i śpiewała. I do jednego i do drugiego ma talent.

Druga wiedźma zajmie się gitarą basową, na której nieźle wymiata.

Trzecia (znana jako Wielka Dupa) będzie grała na perkusji (obiecała jej nie zjeść). Wielka Dupa to najgrubsza czarownica w całej stolicy. Na ulicy poluje na gołębie.

Czwarta (która ma czerwone włosy, nie od farby, ale od jednego zaklęcia) zawładnie keyboardem. A pomyśleć, że w dzieciństwie nie lubiła gry na pianinie.

Początkowo miała być jeszcze osobna od śpiewu, ale Witch miała chrapkę, na obydwie funkcję. Wiecie jaka ona jest. Zawsze musi być w centrum.

Będzie dym.

Już się nie mogę doczekać.

Dziewczyny mają wyglądać super. Czarne glany, czarne miniówy (w przypadku Wielkiej Dupy to nic ciekawego), czarne ramoneski i makijaż też w tym kolorze. Będą tak skakać, że czasem będzie widać ich majtki (mające wulgarne nadruki). Barwy nie muszę chyba podawać.

Długo zastanawiały się gdzie dać występ. Rozważały różne miejsca, nawet ogród przed kościołem. Niestety, ksiądz proboszcz się nie zgodził. Przecież byłaby to forma profanacji. Obiecał jednak pomodlić się za powodzenie teledysku.

W końcu ustaliły, że teledysk będzie się składał z połączonych scen z czterech miejsc. To typowe połączenie dla nowoczesnej muzy.

Pierwsze to las. Tam mają pokazać się wśród gęstych drzew. Obok będą się kręciły wilki, lisy i niedźwiedzie.

Drugie to chatka, gdzie mieszkają jędze. Taka rudera robi wrażenie. Będzie widoczny na dachu Behemot. Z jego udziałem był pewien problem, gdyż jak tylko Wielka Dupa zobaczyła go, to zachciało się jej kuchni chińskiej. Na same szczęście, zanim doszło do tragedii, wytłumaczono jej, że on nie jest kotem.

Trzecie miejsce to ratusz Kości Wielkich. Niechcący z jednego z jego okien ma ktoś wypaść. Ale twarz rozleci się na chodniku, więc prywatność będzie zachowana.

Czwarte to brzeg przy stawie, gdzie mieszka wodnik. Ma się on nawet w pewnym momencie wyłonić, jedząc ze smakiem czyjąś łydkę. Wielka Dupa obraziła się tutaj, że nie zamierza jej poczęstować. Czarownice przy wodzie, to dopiero będzie odlot.

Oczywiście, będą towarzyszyły im niezwykłe zjawiska. Na niebie będą latać wrony, kruki, sowy, nietoperze i kury. Na ziemi będzie zaś mnóstwo kretów. Ma być widocznie pokazane, jak Wielka Dupa łapie jednego i pożera.

Niestety, nie udał się pomysł, żeby podczas występu runął deszcz z piorunami. Dziewczyny to dobre magiczki, ale na płanetnikctwie (magicznym przywoływaniu pogody) zupełnie się nie znają. Jak to mówią:

„ Nobody perfect”.

Mieszkańcy różne zareagowali na pomysł piosenki. Baba Jaga uparła się, że lepiej by nakręciły jakieś disco polo. Ale one były zażenowane, że przecież majteczki w kropeczki, to nie ich klimat, chociaż są dziweczki.

Sołtys podniecił się bardzo. Uznał, że to będzie dobra promocja wsi, więc obiecał dać pieniądze z miejskiego budżetu na promocję kultury. Zaproponował nawet postawić Wielkiej Dupie schabowego z frytkami.

Jego córka Karolina, natomiast obraziła się, gdyż odmówiły jej występu w teledysku. Myślała, że będzie pięknością, dodającą tam kobiecości. One jednak uznały, że metal nie jest dobry dla cnotek nie wydymek. Oczywiście, Karolina wpadła w wielki ryk, a one w równie wielki śmiech. Tak to bywa; show-biznes jest bezwzględny.

Zupełnie na odwrót było z Nikolą. Ta obraziła się, gdyż zaproponowały jej współudział. W końcu potrzebują jakiegoś potwora w tle. Gdy to usłyszała, popłakała się. Więc i tak, i tak źle. Siksom nigdy nie dogodzisz.

Część osób uznało, że te wrzaski będą zabójstwem dla ich uszu i zorganizowało protest. Szybko jednak uciekli, kiedy Wielka Dupa pierdnęła na nich.

Teledysk będzie murowanym hitem. Wygra na You Tube nawet z tańczącymi na weselach pannami młodymi i druhnami (może wiedzmy nie będą miały szansy odbić ich mężów, ale będą miały szanse odbić ich lajki).

Oczywiście, będzie z tego mnóstwo forsy. Teraz Witch będzie stać, żeby kupić Babie Jadze leki na sraczkę oraz pieluchomajtki. Tym przyjemniej będzie ich nie kupić. Natomiast wyda te pieniądze na ciuchy i duży zapas zioła.

Chyba dziewuchy zrobią zespół na stałe. Tylko jak go nazwą? Witch proponuje: „Szatański Orgazm”; Wielka Dupa zaś:” Piekielny Apetyt”. Karolina natomiast chce na nie mówić: „Głupie Cipy”. To raczej nie przejdzie. Chociaż brzmi całkiem dobrze.

Co najważniejsze będzie podana informacja, gdzie to było kręcone. Nazwa wsi pojawi się na samym początku i to wielkimi literami. I tak Kości Wielkie staną się sławne. Wybiorą się tutaj tłumy turystów.

Może wy też się wybierzecie w to przepiękne miejsce.

Macie problem; nie wiecie gdzie to jest?

Przecież to oczywiste.

Na moim blogu.

Marek Adam Grabowski

Warszawa 2022

Marek Grabowski
Marek Grabowski

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.