Zapisać marzenia
Blog literacki Marka Adama Grabowskiego

Gremliny

Samochód przyjechał do warsztatu samochodowego i wysiadł z niego pan Jakubek. Mechanik podszedł do niego i przywitał się w możliwie najprostszy sposób:

Pustynne psy

Eufrat w pobliżu granicy iracko-syryjskiej jest rzeką dużą i kapryśną. Miejscami prawie stoi w głębokich rozlewiskach,

Granice miłości

– Gdzie są dzieci? – zapytał bezwiednie, bez emocji. Nie słyszałam tych słów, odbiły się od starej drewnianej podłogi,

Atak wirusa

Przyszedł znienacka. Właściwie nikt nie wiedział z skąd się wziął i jak powstał. Jest on wielką zagadką medyczną.

Moje dziecko

Sołtys i jego żona siedzieli na skórzanej kanapie i patrzyli na Karolinę. Tego dnia ich córka ubrana była w czarne szpilki,

Wywiad

Sołtys spokojnie usiadł za biurkiem. Ubrany był w brązową, sztruksową marynarkę i stary (kupiony za Jazurela),