Zapisać marzenia
Blog literacki Marka Adama Grabowskiego

Moje dziecko

Sołtys i jego żona siedzieli na skórzanej kanapie i patrzyli na Karolinę. Tego dnia ich córka ubrana była w czarne szpilki,

Wywiad

Sołtys spokojnie usiadł za biurkiem. Ubrany był w brązową, sztruksową marynarkę i stary (kupiony za Jazurela),

Moda

– Oddałem mu swój stary rower. Prawda, że jestem dobrym człowiekiem? – zapytał żonę z uśmiechem.

Klaun w lesie

Owczarz spokojnie szedł przez las. Wokół była niemal całkowita cisza. Jedyny dźwięk stanowiły ledwo słyszalne śpiewy ptaków na górze.

Spotkanie z Wodnikiem

Jest nieopodal wsi Kości Wielkie takie małe jeziorko; właściwie można by powiedzieć staw. I właśnie na ten staw wypłynął ponton z dwiema młodymi kobietami.