Zapisać marzenia
Blog literacki Marka Adama Grabowskiego

Zmienny świat

Sołtys, owczarz i pan Jakubek siedzieli w jedynej w Kościach Wielkich knajpie i pijąc piwo, oglądali telewizję. Włączony był Polsat news 3.

Właśnie mówili o rozwoju kocich ferm.

-Kurdę, ale ten świat zmienny jest – powiedział sołtys - odkąd zrobiła się moda na futra z kotów i z psów, biznes produkcji futer z norek, zupełnie wyleciał.

-Jednak same fermy z norkami przetrwały – przypomniał owczarz. - Teraz służą do czego innego. Organizuje się tam rzucanie norkami o ściany, lub deptanie po nich. To pierwsze szczególnie lubią mężczyźni, a to drugie kobiety; jednak zwierzęta są tam bardzo zgrane.

-Bo te fermy są niezniszczalne – skomentował pan Jakubek. - Przez jakiś czas nawet były nielegalne, ale szybko je przywrócono.

-To było w ramach jednego pakietu dla zwierząt – wyjaśnił sołtys. - Z wszystkich propozycji pozostała tylko rada do spraw zwierząt. Ostatnio wybrano nawet do niej nowych członków: Kurę, psa i żubra. Ponoć mają dobre pensje.

Tymczasem w telewizji przypomnieli o zbliżającej się rocznicy beatyfikacji przez Papieża Piusa XIII świętych Benedykta XVI i Franciszka I. Benedykt jest patronem Bawarii, teologów, filozofów, emerytów i browarników. Franciszek zaś uchodźców, biedaków, ofiar przemocy seksualnej, ludów tubylczych, Libanu i piłkarzy. W sumie Franciszek otrzymał większe pole patronatu.

- Porobiło się teraz tych świętych – rzekł sołtys. - Jednak Papież nie zgodził się na beatyfikację Przemysława Gosiewskiego. Co więcej, zagroził ekskomuniką tym, którzy będą się poprzez niego modlić. W sumie słuszna decyzja; szkoda człowieka, że tragicznie umarł, ale gdzie mu do Papieży.

W Polsacie podano kolejną informację. Otóż w jednej dziurze na Podkarpaciu pobiło się dwóch facetów. Ten który przegrał, był osobą LGBTX. Sprawa wydawała się prosta, gdyż na Podkarpaciu bicie osób LGBTX jest legalne. Sęk jednak w tym, że obydwaj okazali się turystami z Warszawy, a w Warszawie bicie osób LGBTX jest zabronione, nawet jeśli osoba LGBTX wygrywa. Adwokat tej osoby, zażądał, żeby była sądzona zgodnie z prawem warszawskim.

-Ależ to wszystko zagmatwane – jęknął pan Jakubek. - I pomyśleć, że kiedyś każdy region Polski miał takie samo prawo, a poza tym kodeks w ogóle nie brał pod uwagę, czy ktoś jest LGBTX czy nie.

W telewizji mówili teraz, że nowy banknot, dodrukowany żeby sfinansować podwyżkę menelowe+, będzie z wizerunkiem Leszka Millera.

Pan Jakubek wziął wielki łyk piwa, po czym dodał:

-Te ceny to są wstrętne. Rząd tak się stara, dodrukowuje nowe pieniądze, a one i tak wszystko psują, rosnąc.

Następny news był przerażający. W Japonii minął już rok od narodzin ostatniego dziecka.

-O psia mać – Jakubek skomentował to ostrymi słowami – w tej sytuacji, to ten naród musi wymrzeć.

- Połowa japońskiego PKB idzie na to, ażeby stało się możliwe rodzenie ludzi z masturbacji – sołtys zaczął się przemądrzać. - Jednak na razie te działania są bezowocne.

Serwis teraz podał, że śledztwo w sprawie głośnego napadu na bank w Londynie stanęło w miejscu. Początkowo wszystko wydawało się proste, gdyż dwaj świadkowie mieli chipy w mózgu, które rejestrują to, co człowiek widzi. Jednak każdy z chipów podały co innego, mimo tego, że w tym samym czasie nagrywały to samo miejsce.

-A to cyrk – powiedział owczarz. - Te chipy miały pomagać, a przeszkadzają.

Potem telewizja mówiła o parlamencie francuskim, który zamierza wydłużyć prawo do aborcji. Teraz ma być nie do pierwszego słowa dziecka, lecz do pierwszego świadomego słowa dziecka.

- A jak oni sprowadzą, czy to „mama” jest już świadome. - Po tych słowach owczarz dopił piwo.

W końcu telewizja poinformowała o czymś nieprawdopodobnym, w Czechach spadł śnieg.

Wszyscy trzej faceci zdębieli. Nawet nie potrafili skomentować newsa.

Pierwszy milczenie przerwał sołtys:

- Śnieg w naszym klimacie. To niewiarygodne!

- W dawnych czasach to pamiętam, że śnieg padał – przypomniał owczarz.

-Ale u nas się chyba już nigdy nie pojawi – temat zakończył pan Jakubek.

Kolejny news również był szokujący. W USA nowym gubernatorem został ani republikanin, ani demokrata, lecz przedstawiciel partii bez nazwy.

-Nigdy nie myślałem że dożyję dnia, że trzecia partia będzie miała gubernatora – oznajmił sołtys.

Telewizja pozostała w Ameryce. Sąd uniewinnił murzynów, którzy zgwałcili Polkę. W ramach równości musi być zachowany parytet gwałconych białych.

Sołtys chwilę popatrzył w stół po czym dodał:

- Kiedyś za oceanem gwałcono Polki za to że nie są białe, teraz gwałcą je za to, że są białe.

- Czyli coś się nie zmienia – dodał owczarz.

Telewizja wróciła do informacji z Polski. W Grodnie były nowe manifestacje.

- Wiecie – powiedział pan Jakubek – ja to nie wiem czy opłacało się odzyskiwać te wschodnie tereny. Same są z nimi kłopoty. Jeszcze ta autonomia Polesia to jakoś ujdzie, ale autonomia to Ukrainy sam kłopot, przecież tam są ciągle zamachy terrorystyczne.

- A właśnie – spytał się owczarz – wczoraj w teleturnieju pytani o święto autonomii Ukrainy, czy pamiętacie?

- Oczywiście – powiedział sołtys. - Świętem są urodziny Chmielnickiego, zaś hymnem „Hej sokoły!”. Natomiast święto autonomii Polesia to rocznica bitwy Pod Grunwaldem, a hymn to „Polesia czar”.

Potem Polsat podał, że zalegalizowano mobbing.

-A to głupota. - Zaśmiał się sołtys. - Po co legalizować coś, co nigdy nie było karane.

Następna informacja była o ministrze finansów, któremu IPN zarzuca, że jego przodek kolaborował z Szwedami podczas potopu.

-Wolę nie myśleć, kiedy na mnie coś znajdą. - Głos sołtys był nieco zalękniony.

Przyszedł czas na reklamy.

- Nie ma co – rzekł owczarz – żyjemy w świcie, który nie ma nic wspólnego z tym, w którym się urodziliśmy.

Wtedy na ich stół wpadł facet z nożem w placach.

Widząc to owczarz dodał:

-Coś jednak jest stałe.

Marek Adam Grabowski

Warszawa 2020

Marek Grabowski
Marek Grabowski